Roczek

Minął rok. Pierwszy wspólny rok, którego zadaniem było obrócić nasz świat o 180 stopni i tak go już pozostawić. Ze wspomnieniami, których się nigdy nie zapomni. Z nowymi uczuciami, emocjami, doznaniami, morzem zmęczenia i promyków radości, jakie wychodzą z nas kiedy Ty po prostu usiądziesz na łóżku, zmarszczysz nos, wystawisz ząbki, popatrzysz radośnie w oczy i wyszczerzysz usta w pełen uśmiech. Albo kiedy zbliżając się do komórki sama sobie pokiwasz głową „nie nie”, pomachasz palcem „nu nu”, by potem ją i tak zabrać i obśliniać. Albo kiedy idąc ulicą staniesz nagle przed kolejną panią czy panem i będziesz uśmiechać się szczerze tak długo aż odwzajemnią Ci minę. Albo kiedy to i tamto. Bo przecież przez ten rok tak wiele się wydarzyło, że nie sposób o wszystkim wspomnieć. Nie sposób niestety też wszystkiego zapamiętać; mimo bloga ulatuje gdzieś na boki tak wiele ciekawych chwil…2016-08-27(161)Przez ostatnie dni, siłą zmęczenia przeniosłam się te 12 miesięcy w tył. Bolało zdecydowanie mniej niż wtedy, bo teraz to było zmęczenie pozytywne. Szykowanie (niemal samodzielne) całej imprezy dla Ciebie na jakieś 16 osób, zakupy, pieczenie, sprzątanie, pakowanie i przewożenie całej imprezy na drugi koniec miasta do ogrodu pod dom Twoich dziadków – bez własnego samochodu! A potem powrót w drugą stronę ze zmęczoną Tobą, zmęczoną sobą i całym trawnikiem zabawek i prezentów od gości 😉 Nie zrealizowałam 1/10 pomysłów na zabawę, chciałam by było kolorowo, by wszystko było wystawione w elegancki sposób. Patrząc jednak na rodzaj towarzystwa stwierdziłam, że to nie ma sensu bo i tak nikt tego nie doceni bo nie zauważy. A do tego ten rozpływający wszystkie polewy upał… Spasowałam. Pomysły na przekąski jednak zostawiłam w swojej głowie i wykorzystam je przy okazji innych urodzin, bardziej kinderbalowych, także zbieraj koleżanki by było dla kogo robić 😉 Bo to co poniżej to tylko niewielki fragment ze stołów, tak żebyś pamiętała czego jeszcze nie mogłaś posmakować do końca (choć muffinki zażerałaś jak stara!)

2016-08-27 (39)2016-08-27 (34)2016-08-27(170a)    2016-08-27(120)     2016-08-27 (43)ps. nie zapominajmy jednak o najważniejszym. Z okazji urodzin, w prezencie od swojej Prababci S. dostałaś próbę odwagi w postaci przebicia uszu. Mało tego, mimo wyginań i płaczu UDAŁO SIĘ! Wbrew temu co jednak mówią, ja żałuję że zrobiliśmy to i tak zbyt późno. Teraz (lub wcześniej) lub dopiero w wieku okołoszkolnym. Tak najlepiej dla dziecka i najłatwiej (do ujarzmienia) dla nas. A na dowód Twojej dzielności naklejkowy medal jaki otrzymałaś stając się prawdziwą małą damą:2016-08-26 (13)

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Roczek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s