szampon + odżywka Nivea Repair & Targeted Care

2016-03-17 (16)Marzec 2016

 

 

 

 

 

 

Nie wiem czy to z winy wiosennego przesilenia czy witaminowego osłabienia po ciąży, moje włosy już jakiś miesiąc są moją totalną zmorą. Wprawdzie nie wypadają, ale… w dotyku okropne, przesuszone i elektryzujące na wszystkie odkryte strony świata.

Z niekłamanym uśmiechem radości otworzyłam więc pudełko do testowania, przesłane mi przez Ofeminin – szampon i odżywka Nivea Repair & Targeted Care.

Pierwsze wrażenie: Zapach nie doprowadził mojego nosa do ekstazy, ale długo zastanawiałam się z czym ten zapach może mi się kojarzyć. I odkryłam! Jeśli ‚świeżość’ miałaby mieć kiedykolwiek jakiś zapach to właśnie tego szamponu/odżywki (oba pachną identycznie). Zapach ten utrzymywał mi się na włosach bardzo długo, być może przez podwójną siłę i szamponu i odzywki stosowanej jednocześnie.

Konstystencja produktów idealna – lekka i w żaden sposób nie obciążająca włosów; płyn nie był zbyt wodnisty, nie przelewał się więc przez palce tylko wspaniale pienił.

Odżywczo-regenerująca siła działania preparatów ani mnie nie rozczarowała ani nie zachwyciła, nie sądzę jednak aby po tak krótkim stosowaniu cokolwiek mogło zrobić aż takie wielkie cuda. Co ważne włosy przestały mi się jednak WRESZCIE elektryzować, czego nie dokonały moje wcześniejsze szampony (a do walki stanęły po kolei 3 różnej marki)

Bardzo dobre preparaty, niewykluczone więc że jeszcze kiedyś po nie sięgnę. Tym bardziej że marka Nivea należy do jednej z moich ulubionych

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s